• Wpisów: 196
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:15
  • Licznik odwiedzin: 38 660 / 2289 dni
 
truskaweczka001
 
Czułem ,że Anna tu jest ona tu musi być. Udało nam się uciec. Lecz na drodze stanęłam nam moja Matka.
-Synu ! Czy ty do reszty postradałeś  zmysły?! – była wręcz wściekła
-Matko ! Co tu się do jasnej anielii dzieje?
-To nie twój interes! Nie powinno Cię tu być
-Ale jak widzisz jestem, i nie powstrzymasz mnie.Zrobię wszystko aby znaleźć Annę. Ja ją kocham.
-Ale ona ciebie nie! Myślisz, że ona nie kocha innego ? Albo ktoś inny jej ?
-Boże kochany! Mamo to ,że ty jesteś nieszczęśliwa  to nie oznacza ,że masz wymyślać głupoty na temat mojej dziewczyny!
-Nie dyskutuj ze mną ! Nie masz takiego prawa , to ja cię wychowałam własnymi rękami z całych sił. Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham.
-Nie mam ochoty ciebie słuchać. Gdybyś mnie kochała  nie więziła byś tutaj Anny.
-Ską..?- zdziwiła się.
-A to nie wiedziałaś o znaku ,który łączy ludzi ze sobą? Och jak mi przykro.
-Zwariowałeś ?! Nie wiesz nic o tym. Nic a nic. Jesteś jeszcze młodym gówniarzem. Nic nie wiesz o życiu.
-Wiem więcej ,niż myślisz.
-Nie darujemy tego Pani , Anna jest dla nas najważniejsza. Nienawidzę pani tak bardzo. – mówiła  Liliy
-Idź mi stąd  głupia dziewucho!
-Co pani powiedziała ? to pani jest głupia słyszy pani ?!
-Liliy już dosyć – uspokajał Ją  Jared
Usiadłem na trawie. Położyłem głowę między kolanami. ZI zastanawiałem się co dalej.
-Nie damy rady ! Słyszycie? Nie wyciągniemy Jej ! – krzyczałem
-Josh kurde do cholery jasnej w żeśmy się wpakowali! Mam już tego dosyć  co chwilę się coś dzieję. A my nic nie możemy zrobić.
-Teraz ? Teraz chcecie się poddać jak wiemy gdzie jest Anna ?
-A co zrobisz  jeszcze nas wrzucą za te pieprzone kratki. A mi nie ładnie w paskach.
-Liliy to nie nasze więzienie. Uspokój się,
-Trzeba się tam wkraść  w nocy. Strażnicy to takie cioty pewnie usną, I coś czuję ,że oni są za nami aby Annę uratować.


-Dlaczego nic mi nie powiedziałaś ? Anna jest w innym świecie? Co to ma oznaczać?! – wkurzył się
-Nie mogłam. Zrozum nie chciałbyś mnie znać ,jeśli byś się prawdy dowiedział.
-I tak przez tyle lat mnie okłamywałaś ? I to ma być sprawiedliwe ? Moja mała córeczka jest sobie nie wiadomo gdzie. Może zaraz mi porwią Lucy. I obie córki stracę. Skąd ja mam wiedzieć co ty robiłaś w tym pieprzonym świecie. Może Jeszcze Anna to nie moja córka?
-Przesadziłeś !
-Nie to ty przesadziłaś. Powiedz mi prawdę czy Anna to moja córka?
-Tak to twoja córka , na 100% jestem tego pewna.
-A ja jak widzisz nie.
-Jak mam ci to udowodnić.
Wszystkiemu przysłuchiwała się  Lucy.
-Mamo Lucy jest moją siostrą ja to wiem. Ja wiem o tym świecie. Anna mi powiedziała , ona bardzo kocha swojego księcia. A ja obiecałam ,że nic nie powiem. Anna nawet ma moce .Umie przenosić przedmioty
-Nie no świetnie.. Jeszcze Lucy w to wciągnęłaś
-Ja nic nie wiedziałam ,że ona wie!
-Ja wiem ,gdzie jest Anna. Wiem jak się tam dostać. Poradzę sobie
-Nie ma mowy nigdzie nie jedziesz! – zaprotestował tata
-Tatusiu , ja wiem dużo o tym świecie. I ja się nie boję. Więc ty też się nie bój.
-Kochanie ja się boję o ciebie bo cię tak mocno kocham I Annę też.

-Nie puszczę cię samej tam ! Jesteś za mała jeszcze jak by była Anna  tutaj to może jeszcze ale jej  nie ma. Nikt nie wie gdzie jest.
-Boże moja mała córeczka zaginęła! – był rozpaczony
-Dobra ludziska co robimy ? – pytała Lily
-Na razie to musimy odpocząć , zjeść coś – mówił Josh
-Ale gdzie  pójdziemy ?
-Do zamku mam gdzieś co moja Matka powie , nienawidzę Jej.
-Josh , my do zamku ? Przecież  to taki wielki zamek, o ja cię  to jakaś bajka , Będę królewną
-Liliy jeszcze masz czas na fantazjowanie ?! – wkurzyli się.
-Już pomarzyć nie wolno. Co z was za nudziarze. – Burknęła

Przepraszam za tak długą nieobecność , ale nie miałam weny wogóle. Coś udało mi się napisać  , więc mam nadzieję ,ze wam się spodoba :)
Pozdrawiam :D

(Trwa ładowanie załączników…)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego